nunurs - język francuski dla dzieci w Krakowie

U nas dzieci uczą się tylko na zajęciach, bez konieczności dodatkowej pracy w domu dla zapewnienia efektów!

Każda lekcja to utrwalanie poznanego już materiału z jednoczesną prezentacją nowych treści i atrakcyjne dla dzieci techniki nauki, zapamiętywania.

W pracy z małymi dziećmi dążymy do tego, aby najmłodsi uczyli się bawiąc i zdobywali wiedzę przy okazji różnych gier, piosenek oraz wierszyków. Dlatego nasze lekcje są jakby nowym pokojem dziecięcym, nowym podwórkiem, placem zabaw, gdzie spontaniczność, ruch, ciekawość dziecka są najważniejsze, a język francuski jest jedną z zasad niezbędnych do wspaniałej zabawy. Dlatego gramy w łapki i poznajemy dni tygodnia, innym razem tworzymy sałatkę owocową "à la française" lub z magicznym pociągiem wyruszamy w podróż po nowe słówko.

Do dziś powracają do mnie wierszyki i piosenki, których przy okazji różnych zabaw w dzieciństwie nauczyłam się nie wiadomo kiedy. Pamiętam bombę, co "wpadła do piwnicy i napisała na tablicy sos wściekły pies" i żabę, którą "połknął Chińczyk, a żaba Chińczyka i co z tego wynika". Jako dzieci potrafimy przyswoić niesamowitą liczbę słów ze świata nas otaczającego. Mamy potrzebę opisania tego, co wokół, i nazwania tego, co podpowiada nam wyobraźnia. Na naszych zajęciach staramy się wykorzystać umiejętności poznawcze małego człowieka i dziecięce wierszyki, piosenki zastąpić nowym kodem słów, znaczeń... innym językiem.

Nauka języka francuskiego poprzez zabawę jest nadaniem kontekstu procesowi uczenia. Dziecko może rozwinąć się językowo tylko wtedy, gdy słowa, które poznaje, mają kontekst i osadzone są w konkretnej wypowiedzi, tekście. Poza tym zabawa zawiera w sobie - oprócz elementów powtarzalnych - także ten innowacyjny, który motywuje dziecko do rozmowy i reakcji w języku obcym. W samym procesie uczenia języka obcego następuje zarówno konfrontacja systemów językowych, jak i kultur. Zatem to nie tylko pokazanie nowych dźwięków i nadanie nowych nazw przedmiotom, które dziecko już zna ale także rozszerzenie jego umysłu o nowy sposób myślenia, patrzenia na świat. Bo czyż nie jest niezwykłe, że psy we Francji nie robią "hau hau" tylko "łuf, łuf", gdyż Francuzi nie wymawiają głoski h?

Serdecznie zapraszam na nasze zajęcia,

Marta Donica